Istnieją takie kosmetyki, na które spoglądam podczas każdej wizyty w drogerii, ale brakuje takiego impulsu by wrzucić je do koszyka. A kiedy w końcu nadejdzie ten dzień, że docieram z danym produktem do kasy, a później zaczynam go stosować, biję się w pierś, że zrobiłam to tak późno. Tak właśnie było w przypadku tego olejku.
 |
| Dostępność: Rossmann, Cena: 18,99 zł |
Olejek został umieszczony w szklanej butelce o pojemności 100ml. Jest ona zakończona pompką, dzięki której mamy pewność, że nabierzemy tyle produktu ile chcemy. Nie ma tutaj mowy o żadnym zacinaniu się. Bez żadnych obaw możemy go włożyć do podróżnej kosmetyczki, ponieważ istnieje możliwość zablokowania dozownika.

Na plus z pewnością jest też jego skład. Znajdziemy tutaj między innymi olej z nasion soi, olej rycynowy, olej ze słodkich migdałów, olej z kiełków kukurydzy, olej sezamowy, olej z kiełków pszenicy, olej z awokado, olej jojoba.
|
Dlaczego ten olejek stał się moim ulubieńcem?
To, co możemy zauważyć (albo raczej poczuć) na samym początku to jego obłędny zapach, taki egzotyczny. Miłośniczki delikatnych zapachów mogą być niezadowolone, ale te, które uwielbiają cytrusowo-słodki aromat będą zachwycone.
Olejek z założenia przeznaczony jest do ciała, do jego masażu. Jak każda kobieta, która spędza sporo czasu na czytaniu innych blogów kosmetycznych przede wszystkim pomyślałam o tym, żeby sprawdzić jego działanie na włosach. Nakładałam go dwie godziny przed myciem, na suche włosy, omijając skalp. Efekt jaki uzyskałam już po pierwszym użyciu to przede wszystkim lśniące, gładkie i miękkie w dotyku włosy. Nie miałam problemu z jego zmyciem, nie spowodował u mnie szybszego przetłuszczania się włosów (czego nie mogę powiedzieć o wszystkich olejkach, które stosowałam). Zdecydowanie polubiliśmy się także jeśli chodzi o stosowanie na ciele. Producent zaleca jego stosowanie po myciu, na jeszcze wilgotną skórę - i faktycznie stosowanie go w tym momencie zapewnia szybsze wchłanianie się (naprawdę nie trzeba długo czekać). Dzięki niemu moja skóra jest nawilżona i wygładzona, a zapach utrzymuje się naprawdę długo.
Wydajność na plus - jeśli stosujemy wyłącznie na włosach. Przy stosowaniu na ciele, logiczne, że olejku ubywa o wiele szybciej. Mimo wszystko uważam, że cena w stosunku do jakości i wydajności jest odpowiednia. Często też, możemy go zakupić w promocyjnej cenie. Alterra oferuje nam też inne olejki: limonka i oliwki, brzoza i pomarańcza (obydwa przeznaczone do ciała) oraz olejek z pestek moreli (do włosów suchych i łamliwych).
|